wtorek, 13 lipca 2010

Jimi Hendrix

Oczywiście Hendrix nie żyje, ale wciąż wydaje się jego nowe płyty. Nowe oznacza tylko tyle, że utwory jeszcze nie publikowane, choć i to hasło reklamowe nie zawsze jest prawdziwe, należy więc uważać, co się kupuje. Uważany za geniusza gitary i największego rockowego gitarzystę w dziejach Hendrix nadal przynosi dochody swojej rodzinie i wytwórniom. Ale fan cieszy się z każdego niesłyszanego utworu. A nie-fani niech posłuchają, co gitara potrafi w rękach wirtuoza.






poniedziałek, 12 lipca 2010

System of a Down

System of a Down to już dzisiaj klasycy ciężkiego grania. Nie wiadomo właściwie czy istnieją, główny wokalista Serj Tankian kontynuuje karierę solową. Panowie mieszali metal z elementami folkloru (część członków bandu ma Armeńskie pochodzenie), a nawet stwierdzę odważnie, popu. Zmiany tempa, ładne melodie, czad, łatwo rozpoznawalni wokaliści (bo śpiewa nie tylko Tankian). Mam jeden problem z System of a Down – ich teksty to gówniarskie, naiwnie politycznie przesłanie. Stąd bardziej skupiam się na ich muzyce a nie przekazie.






piątek, 9 lipca 2010

Dziś premiera mojej najnowszej książki!

Większość z Was wie, że napisałem i wydałem dwa poradniki:









Dzisiaj, bardzo niespodziewanie dla mnie samego, nastąpiła premiera mojego najnowszego ebooka pt. „Bagna”.



I teraz niespodzianka – nie jest to przewodnik po polskich bagnach! Nie jest to również kolejny poradnik! To zbiór opowiadań.


Pozdrawiam!



Przemysław Pufal

poniedziałek, 5 lipca 2010

Juliette Lewis

Kiedyś już pisałem, że do wymiotów doprowadzają mnie aktorzy, którzy za wszelką cenę chcą udowodnić, że jeśli jest aktorem, to automatycznie umie śpiewać. Juliette Lewis nie tylko umie śpiewać, ale też w swoim rockowym image`u jest autentyczna. Zawsze była zwariowana, szła swoją drogą jako aktorka, więc nie jest to raczej wykalkulowana przez management zmiana. Śpiewa, krzyczy, drze się a jako podkład służy całkiem dobry rock! Podobno zawsze marzyła o śpiewaniu, podobno chce rzucić aktorstwo   i skupić się na karierze rockmanki. YEAH!








sobota, 3 lipca 2010

The Flaming Lips

Jaką siłę oddziaływania ma słowo pisane! Przynajmniej na mnie. Ileś tam razy czytałem pochwalne recenzje albumów The Flaming Lips aż w końcu nie wytrzymałem i sprawdziłem w internecie dlaczego ich tak chwalą. No, całkiem całkiem jak na tzw. niezależny zespół. Dziwne tytuły piosenek i takież same teksty, ambitne kompozycje i aranżacje. I cały czas ma się wrażenie, że facet nie umie śpiewać… Fajne!






czwartek, 1 lipca 2010

Chuck Palahniuk – Opętani

Czy można połączyć książkę do straszenia z poważnymi wywodami na temat ludzkiej kondycji? Można! I zrobił to niezawodzący mnie Palahniuk. Kilkanaście osób daje się zamknąć w starym teatrze, aby uczestniczyć w kursie pisarstwa. Nie jest to jednak zwykły kurs i nie są ty zwykli ludzie. Choć nie! Kurs jest dziwny a ludzie, no cóż, mógłby to być każdy z nas. Bowiem każdy z nas ma coś na sumieniu, prawda? Może nie od razu zabicie człowieka, ale jednak… Organizator kursu, postać cokolwiek diaboliczna i również nieszczęśliwa ma swój plan, reszta wpisuje się w niego, ale nie do końca… Tak czy inaczej chcą być sławni i żeby to osiągnąć zrobią wszystko, dosłownie. Każdy z nich opowiada o swojej zazwyczaj strasznej przeszłości. A już w teatrze zrobią wszystko, aby inni nie przeżyli, nie chcąc dzielić się sławą. Choćby i pośmiertną. Głodują, zabijają się nawzajem, zjadają, okaleczają. Ponadto w ich opowieściach jest mowa między innymi o gotujących się ludziach, zabijaniu swoich bliskich i tym podobnych zwykłych sprawach. Czasami jest obrzydliwie, czasami czytelnik ogląda się z niepokojem za siebie. A przy tym jest sporo refleksji o współczesnym świecie i naszym, ludzkim, zachowaniu. No właśnie, czy ludzkim?

środa, 30 czerwca 2010

RazDwaTrzy

Zespół Raz Dwa Trzy ten zdobył już taki poziom profesjonalizmu i zarazem zaufania odbiorców, że mam wrażenie, ze cokolwiek nagrają, ludzie to i tak kupią. Czy to covery Osieckiej i Młynarskiego, czy to utwory własne. Cholera wie, jak nazwać to co grają. Ballada? Smoth jazz? Piosenka autorska? Nic to nie znaczy, więc najlepiej posłuchać. Na dodatek lider i wokalista Adam Nowak został medialnym filozofem i specjalistą od spraw wiary.




wtorek, 29 czerwca 2010

Paloma Faith

Jak kogoś denerwują dziwaczne stroje i aktorskie zachowanie piosenkarzy to nie radzę oglądać tych teledysków. Akurat Brytyjka Paloma Faith jest również aktorką, więc ma jakieś usprawiedliwienie na to co robi. Ale najważniejsze, że gówniara fajnie śpiewa, pisze sobie ładne piosenki a debiutanckim albumem zdobyła pokaźne grono fanów. A mnie cieszą te dęciaki! Się bawmy więc!






poniedziałek, 28 czerwca 2010

Uwaga! Poszukuję! Kupię!

Ludzie! Pomóżcie!
Poszukuję trzech książek, których za nic nie chcą wznowić. Są to:

1. Viktor E. Frankl – Nieuświadomiony Bóg

2. Viktor E. Frankl – Homo Patiens

3. Zenon Harasym – Stare fotografie. Poradnik kolekcjonera

Będę wdzięczny za każdą informację. Oczywiście jeśli ktoś chce odsprzedać, to zapłacę każdą cenę! Nie, to żart z tą ceną, ale rzeczywiście odkupię. Z góry dziękuję!

sobota, 26 czerwca 2010

Smashing Pumpkins

Największe sukcesy Billy Corgan ze swoimi Smashing Pumpkins odnosili w latach 90-tych. Rock, grunge, psychodelia i ładne melodie, do tego odrobina elektroniki I melancholii. Potem świat zapomniał o nich, zespół się rozpadł. Corgan próbował zrobić karierę solową, następnie z zespołem Zwan. Ale magii już nie było w jego muzyce. Teraz pisze piosenki między innymi dla Courtney Love. Ale może kiedyś Smashing Pumpkins odzyskają formę i będziemy się cieszyć, tak jak 10, 20 lat temu. Kto wie…






wtorek, 22 czerwca 2010

OSTR

Czy ktoś, łącznie z samym Ostrym wie ile on płyt nagrał??? Tłucze je co roku, pogubić się można. Poziom trzyma, swój poziom trzyma, ale jak na mój gust, nie rozwija się. Zachowawczy jest, robi to, co  podoba się fanom. I chyba na życie i na używki mu wystarcza. Tak więc zupełnie przypadkowe nagrania Ostrego, bo co za różnica czy nowe czy stare?






poniedziałek, 21 czerwca 2010

FotoGeA.com nr 3 już do pobrania

Zapraszam do pobrania trzeciego numeru miesięcznika o fotografowaniu i podróżach FotoGeA.com
A w nim kilka ciekawych reportaży m.in. z wejścia na Kilimandżaro, podróży do Izraela i z wyjazdu do kolorowej Czarnogóry. Propozycja na plenerowe miejsce w Polsce - to tym razem Bieszczady. Nie tylko dla początkujących fotografów, którzy marzą o egzotycznych wyprawach bardzo ciekawy wywiad z Darkiem Raczko o fotografii podróżniczej. Jak zwykle dobre i czytelne zdjęcia.
W tym numerze jest też nowa rubryka "Plusy dodatnie i plusy ujemne" z oceną kilku zdjęć wybranych spośród tych, które nadesłali nasi Czytelnicy. Oceny dokonali zawodowi fotografowie związani z redakcją. Jeżeli chcesz aby Twoje
zdjęcia zostały w niej rzetelnie omówione, ze wskazaniem ich mocnych i słabych stron prześlij je na adres: fotoforum@fotogea.com  

sobota, 19 czerwca 2010

Dizzee Rascal

Ten czarnoskóry Brytol zwrócił moją uwagę jednym numerem (Bonkers), pozostałe jakoś nigdy mnie nie zauroczyły, ale posłuchać można. Ostatnia płyta to sukces tego producenta i rapera, (bo nie jest wokalistą). Miesza ze sobą grime, garage, hip hop, ragga i elektronikę. Nagrody, pieniądze, uznanie, laski, dragi… Taki to ma dobrze!






czwartek, 17 czerwca 2010

Jerry Cantrell

Pisałem już o Alice In Chains, dzisiaj przyszedł czas na gitarzystę i faktycznego lidera tego zespołu, Jerry`ego Cantrella. Po śmierci wokalisty Layne`a Staley`a to on reaktywował zespół. Jest głównym kompozytorem tylu świetnych ciężkich rockowych utworów, ale kariera solowa nie była zbyt spektakularna. Pewnie brakowało dobrego głosu. Oceń!






wtorek, 15 czerwca 2010

Aleksandra Klich – Cały ten Kutz. Biografia niepokorna

Straszy, tumani, przestrasza można by powiedzieć o Kazimierzu Kutzu. Reżyser filmowy, teatralny, pisarz (ostatnio debiutował powieścią), polityk. Kontrowersyjny, z niewyparzonym językiem, nie boi się mówić, co myśli. A czasami jest chyba nawet odwrotnie, najpierw mówi, potem myśli. Lubiany na Śląsku za to, że jest Ślązakiem i za to, że zawsze stawał w obronie i Śląska i jego mieszkańców. Również na ten temat wypowiada kontrowersyjne sądy, na przykład o autonomii Śląska.
Czytając jego biografię uświadomiłem sobie, że znam prawie wszystkie jego filmy i wiele teatrów telewizji! Moim zdaniem filmów dobrych zrobił tyle samo co złych, ale zdarzyły się również bardzo dobre: Sól ziemi czarnej, Perła w koronie, Paciorki jednego różańca, Śmierć jak kromka chleba, Zawrócony, Pułkownik Kwiatkowski. To te najbardziej znane. Oczywiście Kutz mitologizuje Śląsk, o tym trzeba pamiętać oglądając jego filmy i czytając powieść. Nie można mu mieć tego za złe, robi to z miłości. Inne regiony Polski mogą tylko pozazdrościć takiego piewcy lokalności.
Sama biografia jest napisana po Bożemu: układ chronologiczny, żadnych sensacji, grzebania się w rodzinnych tajemnicach. I choć autorka nie ukrywa sympatii do Kutza, to są i głosy polemiczne i krytyki jego dokonań.
Kutz straszy, tumani, przestrasza? Nie! Zaciekawia, fascynuje i tylko czasem odpycha. Ot, zwykły człowiek.

niedziela, 13 czerwca 2010

Japandroids

Jeśli spodziewasz się fajnego pitu-pitu, to od razu wyłącz computer, bo ci Kanadyjczycy nie biorą jeńców. Surowy garage rock nie jest dla wszyskich! Nie puszczajcie tego dzieciom! W sprawie kolejnego zespołu zadaję to samo pytanie: dobrze łoją więc dlaczego są tak słabo znani? Inna sprawa, że nie rozpieszczają fanów, jeśli chodzi o informacje o nich. Tylko gitara i perkusja, ale nudy nie uświadczysz!
Jak mówi reklama: imagine GUNS N ROSES meets IGGY & THE STOOGES meets THE SONICS meets THE ROLLING STONES. Gramy!



czwartek, 10 czerwca 2010

King Midas Sounds

Czasami bywa, że jakiś poboczny, jednorazowy projekt jakiegoś tak muzyka czy producenta zdobywa uznanie fanów i krytyków. Kevin Martin, znany z Techno Animal i The Bug, wezwał do śpiewania pochodzącego z Trinidadu Rogera Robertsona i mieszkającą w Londynie Japonkę Hitomi. I wysmażył takie niewiadomoco, ale za to smakowite - King Midas Sounds. Jest tu i reggae i dub i trip – hop i jazz i rap i elektronika inne dziwne niepokojące dźwięki. Spróbuj czy Ci smakuje!