Bon Iver to zespół Justina Vernona. A ponieważ imię zobowiązuje, to w tym indie folku jest sporo popu, ale nie plastikowego, tylko porządnego dla ludzi ze słuchem muzycznym. Miło się robi człowiekowi jak ich słucha. Z dwoma albumami są dopiero na początku swojej drogi i coś czuję, że ich muzyka da nam jeszcze dużo radochy.
środa, 30 listopada 2011
sobota, 26 listopada 2011
środa, 16 listopada 2011
Fonovel
Fonovel to jakby emanacja mojego ulubionego L.Stadt, ponieważ jeden z członków zespołu grał w L.Stadt. Fonovel to dobre piosenki, ciekawa produkcja warta analizy. Dodam, że i użyte instrumentarium nie jest znowu tak powszechnie spotykane: gitary, pianino Vermona, perkusja i minimoog (pierwszy na świecie syntezator!). I jeszcze coś: panowie nie przywiązują się nadmiernie do schematu zwrotka-refren-zwrotka-refren-solo-refren. Czyli zaskakują strukturą utworów. I jeszcze są fajne melodie! Podsumowując: naprawdę warto się wsłuchać.
sobota, 12 listopada 2011
VoiVod
Grają od początku lat 80-tych i po tych wielu latach chyba mało kto o nich pamięta, niestety. Grają metal, zarówno trash, bardziej progresywne jak i eksperymentalne dźwięki. Wyróżniali się oryginalnością zarówno muzyki – charakterystyczne brzmienie, jak i tematyką tekstów. Po śmierci gitarzysty Denisa "Piggy" D'Amoura zespół, w mojej ocenie, skręca niestety ku bardziej przystępnej, mniej oryginalnej, muzyce. Ale wspomnienia, dzięki wcześniejszym płytom, mam dobre. Posłuchaj tych gitar, wokalu – momentami ocierali się o rockowy geniusz.
niedziela, 30 października 2011
The Backbeat Band
The Backbeat Band to zespół stworzony specjalnie do nagrania muzyki do filmu Backbeat. Oczywiście filmu o The Beatles. A skład baaardzo dobry: Dave Pirner (Soul Asylum), Greg Dulli (The Afghan Whigs), Thurston Moore (Sonic Youth), Don Fleming (Gumball), Mike Mills (R.E.M.), Dave Grohl (Nirvana/Foo Fighters). I efekt ich pracy również baaardzo dobry, a nawet jeszcze lepszy!
poniedziałek, 24 października 2011
Electric Wire Hustle
Tak! Na Nowej Zelandii również potrafią grać! Electric Wire Hustle to spotkanie przeszłości z przyszłością. Mamy tu szacunek do tradycyjnego soulu i futurystyczne dźwięki rodem z 2020 roku. Żywe instrumenty łączą z elektroniką i masują uszy słuchacza fajnym wokalem. Wszystko razem łączy się w intrygującą mieszankę, na szczęście bez kawałka lukru.
niedziela, 16 października 2011
Sidi Toure
W czasach, gdy poszukuje się oryginalnej muzyki a każdy może ze swoją sztuką dotrzeć do każdego mieszkańca Ziemi, muzycy z Mali są coraz bardziej popularni. Wśród nich jest Sidi Toure. Nie wiem o czym facet śpiewa, wiem, że to ładna muzyka a emocje są na całym świecie takie same. Wsłuchaj się!
środa, 12 października 2011
Robbie Robertson
Członek legendarnego The Band. Ceniony, poważany, szanowany. Gitarzysta, wokalista, autor piosenek, kompozytor muzyki filmowej, aktor. W jego starszych utworach słychać muzykę Indian, ale ma do tego prawo, jego matka była Indianką. Robbie Robertson ma jedną poważną wadę: bardzo rzadko wydaje płyty! A nagrywa świetne rockowe piosenki, których zawsze brakuje.
poniedziałek, 10 października 2011
Pobierz nowy numer FotoGea.com
Do pobrania jest już październikowy numer e-magazynu o fotografowaniu i podróżach FotoGeA.com. Jest pełen słonecznych opowieści między innymi z Borneo, Rumunii, Hiszpanii i Turcji.
Znakomita lektura, kiedy za oknem zaczynają się zimne i deszczowe dni. Mnóstwo dobrych zdjęć oraz interesujące porady fotograficzne są dodatkowymi atutami tego bezpłatnego miesięcznika.
O fotografii i fotografowaniu traktuje także felietony, recenzje i praktyczne poradniki m.in. o tym jak zacząć przygodę z fotografią podróżniczą. Jest też krótki przegląd fotograficznych nowości sprzętowych. Wszystkie artykuły jak zwykle w FotoGeA.com są zilustrowane wieloma dobrymi i oryginalnymi zdjęciami.
Po prostu: dobre zdjęcia to wizytówka i jeden z atutów miesięcznika.
Ciekawie prezentuje się także rubryka "Plusy dodatnie i plusy ujemne", w której oceniane są zdjęcia Czytelników przysłane do redakcji FotoGeA.com
Znakomita lektura, kiedy za oknem zaczynają się zimne i deszczowe dni. Mnóstwo dobrych zdjęć oraz interesujące porady fotograficzne są dodatkowymi atutami tego bezpłatnego miesięcznika.
O fotografii i fotografowaniu traktuje także felietony, recenzje i praktyczne poradniki m.in. o tym jak zacząć przygodę z fotografią podróżniczą. Jest też krótki przegląd fotograficznych nowości sprzętowych. Wszystkie artykuły jak zwykle w FotoGeA.com są zilustrowane wieloma dobrymi i oryginalnymi zdjęciami.
Po prostu: dobre zdjęcia to wizytówka i jeden z atutów miesięcznika.
Ciekawie prezentuje się także rubryka "Plusy dodatnie i plusy ujemne", w której oceniane są zdjęcia Czytelników przysłane do redakcji FotoGeA.com
niedziela, 9 października 2011
Hooverphonic
Zaczynali w złotej erze trip-hopu i gdzieś tam sytuowali się wśród grup uprawiających tego rodzaju muzykę. Niestety dla zespołu zawsze brakowało im tego czegoś, nigdy nie stali się gwiazdą. Hooverphonic - po prostu dobry zespół drugoligowy.
środa, 5 października 2011
Village Kollektiv
Jeszcze jedna polska odsłona nowoczesnego grania folku, co w tym przypadku oznacza między innymi rytmy ragga… Szczerze mówiąc mnie takie zestawienie razi. Się nie przekonałem, no…
poniedziałek, 3 października 2011
Ghostpoet
Zdarza się, że krytycy się nie mylą i robią zamieszanie wokół naprawdę świetnego artysty. Ghostpoet ze znanych składników zrobił intrygującą i świeżą płytę. Hip-hop zrobiony z żywej perkusji, delikatnej elektroniki i dziwnego flow wypełnił jego debiutancką płytę i słusznie zachwycił słuchaczy.
sobota, 1 października 2011
Red Box
To jest kolejny fenomen wywołany przez radiową Trójkę. Red Box to zespół chyba najbardziej znany u nas, a nie na Wyspach, skąd pochodzą. Ich utwory to były wielkie przeboje wiele lat temu, a teraz wrócili z nową płytą i znowu sukces – chyba tylko u nas. Ale co ważne: to dobry zespół, z ciekawymi kompozycjami i zasłużyli na naszą uwagę. Ogólnie to pop, kiedyś z elementami muzyki indiańskiej. I charakterystyczny głos Simona Toulson-Clarke.
czwartek, 29 września 2011
Thin Lizzy
Gdy byłem mały, to byłem święcie przekonany, że Thin Lizzy to zespół amerykański i że zaczął działalność w latach 80-tych! A przecież grali od 1969 roku a lider Phil Lynott zmarł już w 1986 roku! Ale wciąż są pamiętani, coverowani przez wiele grup, które twierdzą, że Thin Lizzy stanowią dla nich dużą inspirację. Przez zespół przewinęło się wielu świetnych muzyków, jak Gary Moore czy Vivian Campbell. Klasyka!
wtorek, 27 września 2011
Taylor Hawkins
Taylor Hawkins to członek zespołu Foo Fighters. Jego solowa twórczość to rock, mniej melodii niż w wymienionym zespole, trochę jakby jazzowych wstawek. Niewątpliwie Hawkins kombinuje, bawi się muzyką. Pewnie ze świadomością, że czegokolwiek by nie zrobił solo i tak zawsze będzie odbierany jako członek TEGO zespołu.
poniedziałek, 26 września 2011
Wild Beasts
Nie twierdzę, że to denny zespół z fatalnymi piosenkami. Ale gdy posłuchasz ich kilka i nic Ci nie zostaje w głowie, to chyba jest jakiś problem. I jeszcze ten wokal, hm…
sobota, 24 września 2011
Coverdale Whitesnake
Czy ktoś jeszcze pamięta Davida Coverdale i Whitesnake? Chyba mało kto, a przecież w latach 80-tych był to jeden z najbardziej popularnych zespołów świata! Właściwie można postawić znak równości między Coverdalem a Whitesnake. Zespół to on, utalentowany zaśpiewajło, z seksownym głosem, dobrą ręką do wyszukiwania utalentowanych współpracowników. Wspomnień czar…
![]() |
Czy ktoś jeszcze pamięta Davida Coverdale i Whitesnake? Chyba mało kto, a przecież w latach 80-tych był to jeden z najbardziej popularnych zespołów świata! Właściwie można postawić znak równości między Coverdalem a Whitesnake. Zespół to on, utalentowany zaśpiewajło, z seksownym głosem, dobrą ręką do wyszukiwania utalentowanych współpracowników. Wspomnień czar…
wtorek, 20 września 2011
The Vaccines
The Vaccines to kolejny pupil recenzentów. To nie żadne pitu pitu, tylko porządny rock`n`rollowy wypierd. Sami twierdzą, że są pod wpływem rock`n`rolla z lat 50-tych, alternatywy i dziewczęcych grup z lat 60-tych, punka z lat 70-tych, hardcora z lat 80-tych i dobrej popowej muzyki. I to wszystko prawda! Nie udają, że są oryginalni, tylko bawią siebie i publikę muzyką. No to 1,2, 3, 4 GO!
PS. No i płyta ma pomysłowy tytuł: What Did You Expect From The Vaccines?
poniedziałek, 19 września 2011
Warpaint
Uwierzyłem recenzjom i pomyślałem, że warto posłuchać. Poszperałem w Internecie, odtworzyłem i… no cóż… Muzyka, jak się tak mocno wsłuchać, to nawet ciekawa jest. Za to ten śpiew! Wokal nudny i irytujący. Paint jest, ale o war nie ma mowy. Nie dla mnie więc propozycja tych pań, ale może nie zgadzasz się z moją oceną. Czekam na opinie!
sobota, 17 września 2011
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















